Forum House M.D Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Fic: Prawdziwy Powód, Dlaczego House Nie Dostał Nauczki

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum House M.D Strona Główna -> Hilson
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Richie117
Onkolog
Onkolog


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 5994
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: w niektórych tyle hipokryzji?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 7:10, 31 Sty 2010    Temat postu: Fic: Prawdziwy Powód, Dlaczego House Nie Dostał Nauczki

Kategoria: love

Zweryfikowane przez Richie117

Cytat:
Agusss domagała się próbki ze zuych fików, które czytałam ostatnio, więc proszę. Taki mały prawie-dialog-only mojej osobistej mistrzyni spanking-and-licking!ery (link do jej dzieł poniżej)

Enjoy, Perwery wy moje!



Tytuł: Prawdziwy Powód, Dlaczego House Nie Dostał Nauczki ([link widoczny dla zalogowanych])
Autor: Calypsowolf ( [link widoczny dla zalogowanych] )


* * * * *

- Wilson? . . . Wiiiiiiilson? . . . . WIIIILSOOOOOON!! . . . Och, daj spokój, Wilson! Przeeepraaaszaaaaaaam!!

- House, będziesz stał w tym kącie, aż będzie pora pójść do łóżka. Potem dostaniesz lanie, a potem gaszę światło.

- Ale Wilson!

- Albo mogę dać ci lanie w tej chwili i będziesz tam stał z opuszczonymi spodniami, aż będzie pora pójść do łóżka. Tak byś wolał?

- Nieeeee!

- Więc przestań marudzić i stań twarzą do ściany.

(pociągnięcie nosem)

- To nic nie da, House. Nie ustąpię.

(żałosny jęk)

- Nie. To twoja kara.

- Wilson . . .

- House, jeśli natychmiast nie przestaniesz się mazgaić, to przysięgam, że wezmę rakietkę, przełożę cię przez kolano i...

- Okej! Okej. Będę grzeczny. Ale mogę już wyjść z kąta?

- Nie.

- Ale mi jest zimno.

- House, tu są jakieś 24 stopnie.

- Mimo to jest mi zimno.

- Wcale nie. Po prostu próbujesz mnie nabrać. Zupełnie jak zawsze.

(żałosny jęk)

- Nie.

(dwa żałosne jęki)

- Powiedziałem, nie.

(pociągnięcie nosem)

- ...

(dwa pociągnięcia nosem)

- ......

(żałosny jęk, chlip...)

- House, czy ty... płaczesz?

- Nie. (pociągnięcie nosem, chlip...)

- Ty płaczesz. Coś nie tak? Naprawdę?

- Jesteś...

- House, co się dzieje?

- Jesteś... nn-nn-na mnie zły! (pociągnięcie nosem, szloch)

- Och, chodź tutaj.

Szur, szur, łup, łup.

- Chodź, usiądź mi na kolanach.

(dwa pociągnięcia nosem)

- W porządku, Skarbie. Nie jestem już na ciebie zły.

(pociągnięcie nosem)

- No już... połóż się. Podnieś biodra odrobinę do góry...

Szelest, szelest, szarpnięcie, szarpnięcie.

- Mmmmmrrmph...

- Och, Wilson.

- Mmmmmrrrrrrmmmmmph...

- Boże, jak przyjemnie...

* * * * *

House chyba się nigdy nie nauczy.

Wilson zastanawia się dlaczego.


* * * * *


Koniec


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Richie117 dnia Nie 7:13, 31 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milea
Ginekolog
Ginekolog


Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 2104
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: The Mighty Boosh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:31, 31 Sty 2010    Temat postu:

wczoraj wieczorem znalazłam ten fik i chciałam go tłumaczyć z samego rana to chyba jakaś telepatia

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Izoch
Okulista
Okulista


Dołączył: 08 Sty 2010
Posty: 2248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sammyland
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:06, 31 Sty 2010    Temat postu:



I wyszło na to, że Wilson przepraszał House'a


Cytat:
- Wilson? . . . Wiiiiiiilson? . . . . WIIIILSOOOOOON!! . . . Och, daj spokój, Wilson! Przeeepraaaszaaaaaaam!!


Pierwsze zdanie, a ja śmieję się jak mysz do sera

Cytat:
- House, będziesz stał w tym kącie, aż będzie pora pójść do łóżka. Potem dostaniesz lanie, a potem gaszę światło.


Wilson, nie oglądałeś Super Niani?!
Nie rozmawia się z dzieckiem, jeśli ma karę!
Swoją drogą, House dostający lanie od Wilsona...

Cytat:
House chyba się nigdy nie nauczy.

Wilson zastanawia się dlaczego.


No, ciekaaaaaawe


Już zaglądam do tej autorki, o tak!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
iskrzak
Neurolog
Neurolog


Dołączył: 25 Lis 2009
Posty: 1646
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:40, 31 Sty 2010    Temat postu:

Aż musiałam spojrzeć na oryginał, żeby te onomatopeje po angielsku przeczytać.
Powiem tak, Wilson jest najbardziej niekonsekwentnym wychowawcą na świecie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lady Makbeth
Jazda Próbna
Jazda Próbna


Dołączył: 29 Paź 2008
Posty: 2464
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Płaszczyk Bena ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 14:40, 31 Sty 2010    Temat postu:

Taaa, prawdopodobnie za tą wypowiedź znienawidzisz mnie, Richie do końca życia, zresztą pewnie nie tylko ty No, ale skoro i tak rzadko kiedy cokolwiek tutaj komentuję...

Ja nie lubię tego tekstu Naprawdę. Za to tłumaczenie czytałam już bez bólu, tudzież jakichkolwiek oporów. Ale to zapewne dzięki świadomości, że tłumaczyłaś ty, Richie

Jest tak, iż samo pojęcie 'submissive', odnoszące się do House'a lub kogokolwiek innego zwykle mnie odstręcza. A wiąże się to z przekraczaniem granicy, o w której to przekraczanie wolę się nie zagłębiać. Richie, ty zapewne skojarzysz, o co mi chodzi, wystarczy wczytać się w podtekst tego krótkiego tekstu, a dowiesz się o jaką granicę mi chodzi. Osobiście nie preferuję takich zabaw postaciami, nawet jeżeli jest to podane w dowcipny sposób

I tak oto zaśmiecam to miejsce swoimi, przepełnionymi nonsensem dywagacjami, choć, jak już wspomniałam, tłumaczenie przypadło mi do gustu, bo to naprawdę świetna robota.
Ale czegóż innego jak nie prawdziwej perfekcji można się spodziewać się po tobie spodziewać *ściska*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agusss
Członek Anbu
Członek Anbu


Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 2867
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bierze się głupota?

PostWysłany: Nie 16:44, 31 Sty 2010    Temat postu:

Ja sie domagałam? Pierwsze słyszę xD No dobra może coś tam szepnęłam xD

A ja po prostu z tym tekstem nie mogę
Szczerze to on mnie bardziej rozbawił niż skłonił do zóych myśli xD
No nie no Już sobie wyobrażam stojącego House'a w kącie!
Znakomite tłumaczenie! Pełen szacunek i w ogóle
No dobra... Jednak miałam złe myśli mój mUzg domaga sie wyszukiwania w każdym tekście takich rzeczy

Richie! Dziękować, że mogę dzięki Tobie czytać takie teksty


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Richie117
Onkolog
Onkolog


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 5994
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: w niektórych tyle hipokryzji?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 3:05, 01 Lut 2010    Temat postu:

milea, może jednak powinnyśmy wziąć ten ślub? jak widać już łączy nas telepatia Hilsonkowa
no i cóż, ja znalazłam tego fika już jakiś czas temu i miałam go nie ruszać, ale przez Agusss się do niego zabrałam Ale widziałam, że znalazłaś sobie coś na pociechę

***

Izoch napisał:
I wyszło na to, że Wilson przepraszał House'a

zawsze w końcu tak wychodzi Bo Wilson jest zbyt wrażliwy na bycie stanowczym... a poza tym goły tyłek House'a za bardzo go podnieca, żeby potem odpuścił sobie czułego seksu to make it better

Izoch napisał:
Wilson, nie oglądałeś Super Niani?!
Nie rozmawia się z dzieckiem, jeśli ma karę!

takie coś to dla Wilsona wyższy stopień wtajemniczenia

Izoch napisał:
Swoją drogą, House dostający lanie od Wilsona...

jeśli zajrzałaś do fików tej autorki, to pewnie czujesz się usatysfakcjonowana w tej materii A poza tym mam na oku trochę ambitniejszego fika od tych, który dodaje do całego tego lania nieco psychologicznego tła... Tylko się zastanawiam, czy się do niego dotykać, bo za dużo tam na temat relacji House'a z jego ojcem i w ogóle ich pojednanie po latach do mnie nie przemawia

***

iskrzak napisał:
Powiem tak, Wilson jest najbardziej niekonsekwentnym wychowawcą na świecie.

no jak miałoby być inaczej, skoro chodzi o takie niewiniątko jak House? i to bardzo seksowne niewiniątko...

***

Lady napisał:
Taaa, prawdopodobnie za tą wypowiedź znienawidzisz mnie, Richie do końca życia,

nie, dlaczego? nie jestem jakoś wyjątkowo przywiązana do tego teksu, a skoro nie znielubiłam ludzi, którzy sponiewierali mi "Stałość", to tu tymbardziej krew się nie poleje

Lady napisał:
Jest tak, iż samo pojęcie 'submissive', odnoszące się do House'a lub kogokolwiek innego zwykle mnie odstręcza.

też tak miałam ale wszystko zależy od sposobu podania... bo takie submissive jak u Calypsowolf, które jest wzajemne i służy oczyszczeniu atmosfery w związku (a do tego może mieć psychologiczne podstawy, na co otworzył mi oczęta jeden z fików Julii) jest całkiem ok. Co innego, jeżeli to poddanie się działa tylko na zasadzie poniżenia się jednej osoby, żeby zatrzymać przy sobie drugą (jak House w OSCA, ale na szczęście mu to przeszło ) albo cała relacja ogranicza się do traktowania drugiej osoby jako przedmiot zaspokajania swoich potrzeb dominacji, co prowadzi na granice znęcania się - wtedy to jest bardzo zóe
co do House'a - IMO jemu jest to naprawdę potrzebne, tzn oddanie komuś kontroli nad sobą, żeby pobyć przez chwilę takim zapłakanym dzieckiem... I dlatego nie widzę House'a z jakąkolwiek kobietą, bo przecież ktoś taki jak House nie oddałby kontroli kobiecie
okej, zaplątałam się jak zwykle w wyjaśnianiu swojego zdania podsumowując - dobry spanking!fik od czasu do czasu nie jest zły

Lady napisał:
Richie, ty zapewne skojarzysz, o co mi chodzi, wystarczy wczytać się w podtekst tego krótkiego tekstu, a dowiesz się o jaką granicę mi chodzi.

coś kiepsko u mnie z kojarzeniem - o który kontekst Ci chodzi?

Lady napisał:
Ale czegóż innego jak nie prawdziwej perfekcji można się spodziewać się po tobie spodziewać *ściska*

*rumieni się skromnie*

***

Agusss napisał:
Szczerze to on mnie bardziej rozbawił niż skłonił do zóych myśli xD
No nie no Już sobie wyobrażam stojącego House'a w kącie!

ech, te minusy fików dialog-only Ja się naczytałam tylu opisów chłopaków stojących w kącie, że niewiele muszę sobie wyobrażać - a czasem muszę hamować swoją rozbrykaną wyobraźnię
...
cała przyjemność w deprawowaniu młodzieży po mojej stronie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milea
Ginekolog
Ginekolog


Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 2104
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: The Mighty Boosh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 9:02, 01 Lut 2010    Temat postu:

Cytat:
milea, może jednak powinnyśmy wziąć ten ślub?


bo ja już kupiłam pierścionek!

*nieśmiało wyciąga pudełko* *klęka jak Wilson przed Housem*



Richie... wyjdziesz za mnie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
333bulletproof
Lekarz Rodzinny
Lekarz Rodzinny


Dołączył: 05 Lis 2009
Posty: 827
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:03, 01 Lut 2010    Temat postu:

Za pierwszym razem chciałam to skomentować jako żartobliwą wariację na temat klapsów (oh god, to brzmi jak tytuł jakiejś sztuki ), ale komentarz Lady mnie zmotywował do małego researchu - oczywiście padło na Safe Now i muszę napisać, że jako jedno z niewielu, takie wyjaśnienie kupuję. Pozostaje mi się tylko podpisać pod

Cytat:
bo takie submissive jak u Calypsowolf, które jest wzajemne i służy oczyszczeniu atmosfery w związku (a do tego może mieć psychologiczne podstawy, na co otworzył mi oczęta jeden z fików Julii) jest całkiem ok.


Co do tłumaczenia... nie wiem czy muszę się jeszcze po tylu razach wypowiadać (Zgadnij jak to dla mnie zabrzmiało ) Ale nakarmiony Wen to szczęśliwy Wen, więc - świetna robota, Richie! ^^ Zgrabnie uporałaś się z tym całym szuraniem i chlipaniem


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Richie117
Onkolog
Onkolog


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 5994
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: w niektórych tyle hipokryzji?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 4:02, 02 Lut 2010    Temat postu:

milea napisał:
*nieśmiało wyciąga pudełko* *klęka jak Wilson przed Housem*
Richie... wyjdziesz za mnie?

*w tle rozbrzmiewają dźwięki You're my heart, you're my soul i Richie morduje DJ'a wzrokiem, bo nie znosi tej piosenki*
wow, this is unexpected...
...
um... okeeej, wyjdę za Ciebie
*Richie zrobi wszystko, żeby dostać ten pierścionek w swoje łapy*

*********

333, w wolnej chwili poczytaj 'Ewolucję Głupiej Środy" To jest normalnie *squeeee*, a 5. rozdział... Mmmmrrrr... House jest rozbrajający

333 napisał:
nie wiem czy muszę się jeszcze po tylu razach wypowiadać (Zgadnij jak to dla mnie zabrzmiało )

you perv!!!
...
ale muszę przyznać, że na "chlipanie" nie miałam kompletnie pomysłu... na szczęście przypadkiem wpadło mi w łapy to, co trzeba



Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
milea
Ginekolog
Ginekolog


Dołączył: 14 Paź 2009
Posty: 2104
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: The Mighty Boosh
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:23, 02 Lut 2010    Temat postu:

Cytat:

um... okeeej, wyjdę za Ciebie


To trzeba zacząć przygotowania do ślubu!

Co powiesz na pierwszy taniec przy MT - I'm so much in love, a podróż poślubna może do... New Jersey?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agusss
Członek Anbu
Członek Anbu


Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 2867
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bierze się głupota?

PostWysłany: Wto 21:36, 02 Lut 2010    Temat postu:

Richie117 napisał:

ech, te minusy fików dialog-only Ja się naczytałam tylu opisów chłopaków stojących w kącie, że niewiele muszę sobie wyobrażać - a czasem muszę hamować swoją rozbrykaną wyobraźnię
...
cała przyjemność w deprawowaniu młodzieży po mojej stronie


Ty to moze sie podzielisz z nami takimi opisami? :*cieknie ślinka* Wiesz nie wiem jak inni, ale ja jestem spragniona takich rzeczy^^
Ja już dawno zdeprawowana jestem xD Wiec...

I w ogóle dzięki mnie to wrzuciłaś? Jestem dumna z siebie!

I kolejna szczęśliwa para!

I Richie uwielbiam Cie za Twoje imię!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Richie117
Onkolog
Onkolog


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 5994
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: w niektórych tyle hipokryzji?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 6:31, 03 Lut 2010    Temat postu:

milea napisał:
To trzeba zacząć przygotowania do ślubu!

o jessu, powoli! nie miałabym nic przeciwko kilku miesiącom narzeczeństwa... Zostań moim kociołapem!

milea napisał:
Co powiesz na pierwszy taniec przy MT - I'm so much in love

pod warunkiem, że na deser zaprosimy naszych chłopaków, żeby zatańczyli do Sexy, sexy lover
(i w ogóle "Alone" to chyba mój ulubiony album MT )

milea napisał:
podróż poślubna może do... New Jersey?

i koniecznie noc poślubna w tym hotelu, gdzie wg hwshipper chłopaki zaliczyli erę przy oknie z okazji którejśtam rocznicy

***

Agusss napisał:
Ty to moze sie podzielisz z nami takimi opisami? :*cieknie ślinka* Wiesz nie wiem jak inni, ale ja jestem spragniona takich rzeczy^^

może...kiedyś znajdzie się jakiś fik, nadający się do przetłumaczenia Albo w końcu (bardzo odległym końcu) sama coś napiszę, bo domestic discipline to niezupełnie moja działka...

Agusss napisał:
Jestem dumna z siebie!

i dopsz

Agusss napisał:
I kolejna szczęśliwa para!

powoli, powoli... bo jeszcze skończymy szybko jak Chaseron

Agusss napisał:
I Richie uwielbiam Cie za Twoje imię!

um... cieszę się, ale... o co ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Richie117 dnia Śro 6:32, 03 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Narcyza
Student Medycyny
Student Medycyny


Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zza rogu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:36, 03 Lut 2010    Temat postu:

Cytat:
- House, jeśli natychmiast nie przestaniesz się mazgaić, to przysięgam, że wezmę rakietkę, przełożę cię przez kolano i...

Rakietkę! *parska śmiechem, kiedy sobie to wyobraża*

Cytat:
- No już... połóż się. Podnieś biodra odrobinę do góry...

Szelest, szelest, szarpnięcie, szarpnięcie.

- Mmmmmrrmph...

- Och, Wilson.

- Mmmmmrrrrrrmmmmmph...

- Boże, jak przyjemnie...

Ahhh Cuśne ^^

Cytat:
Wilson zastanawia się dlaczego.

A dlatego, że House to dorosły dzieciak, a Wilson go kocha ^^

Richie117 i milea - gratulacje! :3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agusss
Członek Anbu
Członek Anbu


Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 2867
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: bierze się głupota?

PostWysłany: Śro 20:53, 03 Lut 2010    Temat postu:

Richie117 napisał:

może...kiedyś znajdzie się jakiś fik, nadający się do przetłumaczenia Albo w końcu (bardzo odległym końcu) sama coś napiszę, bo domestic discipline to niezupełnie moja działka...

To ja poczekam na Twoje xD Chociaż tłumaczenie też by było dobre^^

Richie117 napisał:
powoli, powoli... bo jeszcze skończymy szybko jak Chaseron

Nie, nie to raczej Wam nie grozi^^


Richie117 napisał:
um... cieszę się, ale... o co <img src="http://i111.photobucket.com/albums/n152/saphira182/banana.gif">?

Nieważne Miałam wczoraj jazdę xD I dowiedziałam sie, ze masz to tak cudne imię jak ja! xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Richie117
Onkolog
Onkolog


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 5994
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: w niektórych tyle hipokryzji?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 6:52, 05 Lut 2010    Temat postu:

hej, Narcy! jeśli nikt jeszcze Cię nie powitał w Hilsonkowym gronie, to niniejszym pragnę to uczynić

Narcy napisał:
Rakietkę! *parska śmiechem, kiedy sobie to wyobraża*

ech ten gópi język polski albo gópia ja, bo nie mogę wymyślić innego określenia na coś, co jest płaskie, drewniane i ma uchwyt do trzymania Najlepiej jak chłopcy posługują się rękami, szczotką do włosów albo zwyczajnie - paskiem

Narcy napisał:
Richie117 i milea - gratulacje! :3

dzięki w imieniu nas obu

***

Agusss napisał:
To ja poczekam na Twoje xD Chociaż tłumaczenie też by było dobre^^

tylko skąd ja wezmę oryginalną fabułę do fika, skoro wszystko już chyba było?

Agusss napisał:
Nieważne Miałam wczoraj jazdę xD I dowiedziałam sie, ze masz to tak cudne imię jak ja! xD

aaa, o to imię chodzi o to, którego nie używam i prawie zapominam o jego istnieniu ^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Narcyza
Student Medycyny
Student Medycyny


Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zza rogu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 14:38, 05 Lut 2010    Temat postu:

Richie117 napisał:
hej, Narcy! jeśli nikt jeszcze Cię nie powitał w Hilsonkowym gronie, to niniejszym pragnę to uczynić

Przywitałam się ze wszystkimi w temacie do tego utworzonym, ale tutaj jeszcze oficjalnie nikt nie powitał, toteż kłaniam się niziutko ^^

Richie117 napisał:
ech ten gópi język polski albo gópia ja, bo nie mogę wymyślić innego określenia na coś, co jest płaskie, drewniane i ma uchwyt do trzymania Najlepiej jak chłopcy posługują się rękami, szczotką do włosów albo zwyczajnie - paskiem

Hm... Też myślę, że rakietka jest najlepsza. Bo trzepaczka do dywanów niespecjalnie pasuje I rzeczywiście, ręce są lepsze


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Richie117
Onkolog
Onkolog


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 5994
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: w niektórych tyle hipokryzji?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 7:19, 08 Lut 2010    Temat postu:

Narcy napisał:
Też myślę, że rakietka jest najlepsza. Bo trzepaczka do dywanów niespecjalnie pasuje

to może "trzepaczka do tyłków"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Narcyza
Student Medycyny
Student Medycyny


Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zza rogu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:43, 08 Lut 2010    Temat postu:

Richie117 napisał:
Narcy napisał:
Też myślę, że rakietka jest najlepsza. Bo trzepaczka do dywanów niespecjalnie pasuje

to może "trzepaczka do tyłków"?

Chcesz mnie zabić śmiechem!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Richie117
Onkolog
Onkolog


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 5994
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: w niektórych tyle hipokryzji?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 4:08, 09 Lut 2010    Temat postu:

Taaak to mój tajny zuy plan, żeby wymordować wszystkie Hilsonki śmiechem i mieć chłopaków tylko dla siebie Ale ciii... to tylko między nami

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Narcyza
Student Medycyny
Student Medycyny


Dołączył: 03 Lut 2010
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zza rogu
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 9:09, 09 Lut 2010    Temat postu:

Richie117 napisał:
Taaak to mój tajny zuy plan, żeby wymordować wszystkie Hilsonki śmiechem i mieć chłopaków tylko dla siebie Ale ciii... to tylko między nami

Haha xD zapamiętam sobie. Teraz będę poważna, bo powaga zabija wolniej


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum House M.D Strona Główna -> Hilson Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Soft.
Regulamin