Forum House M.D Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Non omnis moriar [M]

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum House M.D Strona Główna -> Huddy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dr Tygrysolka
Ratownik Medyczny
Ratownik Medyczny


Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 284
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: W-wa

PostWysłany: Nie 16:22, 04 Paź 2009    Temat postu: Non omnis moriar [M]

Mimo mieszanki wedlowskiej od Ley, mój Wen wpadł w jakiś ponury ciąg. I głośno domaga się opublikowania tego na forum...



Nie umarłeś. Nie dlatego, że ja w to nie wierzę, tylko dlatego, że tak jest.
Żyjesz w każdym pacjencie, którego wyleczyłeś. W każdym kawałku szpitalnego korytarza, który kiedykolwiek odczuł twoje kroki. W małej piłeczce, leżącej na skraju biurka.
Żyjesz w czarnych literach, które niczym zakrzepła krew mącą nieskazitelną biel tablicy. We wszystkich diagnozach – tych wypowiadanych z przekonaniem i tych nieśmiałych. Tych rozsądnych i tych niedorzecznych.
Żyjesz we mnie.
Twój duch przeniknął wszystkie rzeczy i osoby, z którymi kiedykolwiek miałeś kontakt. Zamieszkał w nich tak mocno, że nie są w stanie o tobie zapomnieć.
Czasami zazdroszczę Rachel. Tak bardzo cię uwielbiała, a teraz już o tym nie pamięta. Ale zarazem nie jestem w stanie wyobrazić sobie życia bez tych wspomnień, które w mojej głowie uczyniłeś najpiękniejszymi obrazami, jakie widziałam. Wolę cierpieć, niż zapomnieć.
Nie wiem, ile razy jeszcze odwrócę się na ulicy, pewna, że słyszę stukot twojej laski. Ile razy niespodziewanie przed oczami stanie mi twoja twarz. Ile razy tamten jeden pocałunek będzie rozpalał moje wargi do czerwoności.
Ale to nieważne.
Bo to ja będę dbała o to, by nikt o tobie nie zapomniał. To dzięki mnie na twoim grobie codziennie będą leżeć świeże kwiaty. Ja sprawię, by Wilson na nowo zaczął się uśmiechać, słysząc twoje imię. I nie zamknę oddziału diagnostycznego, bo to wszystko, co mi po tobie pozostało. To i wspomnienia. Ale moich myśli nie widzi nikt, tylko ja.
Codziennie myślę o tobie. Nie pozwalam na to, by twój obraz choć trochę zatarł się w mojej pamięci. Bo jeśli kocha się kogoś do nieprzytomności, to śmierć niczego nie zmienia.
Nie rozumiem, dlaczego to się stało i nie chcę zrozumieć. Łatwiej jest przyjąć wszystko do wiadomości, że tak musiało być, że nic nie dało się zrobić. To mniej bolesne od ciągłych wyrzutów sumienia i świadomości, że mogłam coś zmienić. Nie mogłam. Ja w to wierzę i proszę cię, ty też w to uwierz. Pomóż mi.
Kiedyś Rachel zapyta, wiem o tym. Kim jest ten pan, którego zdjęcie stoi na szafce. A ja jej opowiem. Historię genialnego diagnosty z New Jersey. Historię nieszczęśliwej miłości jej mamy.

I znowu nadchodzi noc. Ten czas, kiedy leżę sama w ciemności i tęsknię. Najgorszy moment w ciągu doby.
Każdej nocy wierzę, że do mnie przyjdziesz, chociaż nie zjawiłeś się jeszcze ani razu. Kładę się do łóżka i wierzę. Bo to jedyne, co trzyma mnie przy życiu. Ta bezsensowna nadzieja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ley
Nefrologia i choroby zakaźne
Nefrologia i choroby zakaźne


Dołączył: 24 Cze 2009
Posty: 4088
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Huddyland.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 17:14, 04 Paź 2009    Temat postu:

Ale ci zazdroszczę!
Tego talentu, tych pomysłów, tej umiejętności pisania ładnych szyków zdań.

Podobało mi się. Ładnie opisane co czuje Cuddy. Niektóre momenty były po prostu zapierające dech w piersiach.
Te metafory, porównania! Jak ty to robisz??

Cytat:
Kładę się do łóżka i wierzę. Bo to jedyne, co trzyma mnie przy życiu. Ta bezsensowna nadzieja.

Zakochałam się w tym fragmencie.
Tak mi się podoba, że przeczytałam go z 20 razy!

Jestem oczarowana i zakochana.
To jest jeden z najlepszych miniaturek!
Nie mogę sobie wyobrazić jak ty to robisz!
Naprawdę. Ożywiasz te postacie, wypowiedzi.

W tym fiku było piękne to, że pokazałaś jak Lisa mocno kochała i nadal kocha House'a. Że zrobi wszystko aby nikt nie zapomniał kim był Gregory House.

Mam ochotę krzyknąć - "Wyjdź za mnie!"
Ale bym się bała co odpowiesz.
Dlatego tylko ściskam,całuję i pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ley dnia Nie 17:15, 04 Paź 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
adept_vicodin
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 16 Wrz 2009
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: In My And Joker World Without Our Rules.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 19:40, 04 Paź 2009    Temat postu:

Człowieku... tylko ty jesteś w stanie doprowadzić mnie do łez wzruszenia i ścisku gardła czytając takie opowiadania... tylko twoje fiki doprowadzają mnie do takiego stanu...
Chwała Ci za to!
A fik bossski...
Zrób coś dla mnie, pisz więcej takich opowiadań... co od czasu, do czasu lubię sobie popłakać


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
joyjoyjoy
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:35, 04 Paź 2009    Temat postu:

chciałabym potrafić pisać tak pięknie, jak Ty..
chciałabym używać tak idealnie pasujących do siebie słów.

to było wspaniałe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zraniona
Stażysta
Stażysta


Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 352
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze Swojego Szczęśliwego Miejsca
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 8:10, 05 Paź 2009    Temat postu:

:CRY: :CRY: :CRY: bo nic lepiej nie opisze mojego wzruszenia po przeczytaniu tego

Weeenaaa w jesiennej śłocie:*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martusia14
Internista
Internista


Dołączył: 08 Paź 2008
Posty: 693
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:31, 05 Paź 2009    Temat postu:

dr Tygrysolka wielkie słowa uznania dla ciebie za coś tak wspaniałego.
Piękne i wzruszające
Pisz dalej,ponieważ masz ogromny talent i szkoda by było aby się zmarnował


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
justykacz
Groke's smile
Groke's smile


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 1856
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 47 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:12, 05 Paź 2009    Temat postu:

Jej, jak Wy się wszyscy łatwo wzruszacie Mnie chyba nawet widok Huddy ślubu, przerwanego przez byłego pacjenta House'a strzałem do Cuddy, śmiertelnym oczywiście, i łzy Grega nad bezwładnym ciałem Lisy C. ( która nie zdążyła być Lisą H.) nie wzruszył.

Co nie zmienia faktu, że i owszem fik ładny, ale nie wyobrażam sobie Cuddy w takiej rozpaczy. Wszak to radosna kobieta jest. Ale tytuł mnie tu zaprowadził, dobrany świetnie.

Pozdro


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
IloveNelo
Stomatolog
Stomatolog


Dołączył: 31 Lip 2009
Posty: 986
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Caer a'Muirehen ;)
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:33, 05 Paź 2009    Temat postu:

I jeszcze świecące oczka
pięknie
Jestem pełna podziwu
Tytuł idealnie trafiony ^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gehnn
Pediatra
Pediatra


Dołączył: 17 Lis 2009
Posty: 743
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z zamku pięciu Braci
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 3:15, 22 Lis 2009    Temat postu:

Odgrzebałam więcej twojej twórczości. Z ciekawości i pragnienia tych dialogów. Tutaj dialogów, niestety nie ma, za to mamy monolog.

Już nie będę nudziła, że te wstawki o nieszczęśliwej miłości to nie dla mnie, że ja tak nie lubię, że dla mnie to trochę tanie.

Ładnie ci to wyszło, co tu dużo mówić. Przypominają mi się "Bardzo długie zaręczyny", film przeze mnie uwielbiany, i silną postać Mathilde, która wierzyła i która się uśmiechała. To mi bardzo do Cuddy pasuje. A poza tym uśmiercenie House'a było niezłe - każdy zawsze zabija Cuddy, bo tak jest łatwiej. Bo wydaje się, że jej reakcja mogłaby być zbyt szablonowa - w końcu to nie ona jest tutaj nieczułym dupkiem. A okazuje się, że nie musi tak być.

Ładne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
monad
Stażysta
Stażysta


Dołączył: 04 Paź 2009
Posty: 343
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 20:20, 22 Lis 2009    Temat postu:

Całkiem fajne. Choć nie lubię fików, gdzie House umiera, Cuddy tęskni zalana łzami i myśli co powie córce jak ta dorośnie. Nie lubię i już!

Ale to nie zmienia faktu, że Twój fik mi się podobał, bo bardzo lubię Twój styl pisania i cokolwiek nie napiszesz zawsze z radością na to klikam
Wena masz dobrego nic dodać nic ująć


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum House M.D Strona Główna -> Huddy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Soft.
Regulamin