Forum House M.D Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Help me [3/?]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum House M.D Strona Główna -> Przechowalnia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jak oceniasz tego ficka? Dzięki za wypowiedzi ;)
Dobrze
83%
 83%  [ 52 ]
Średnio
11%
 11%  [ 7 ]
Źle
4%
 4%  [ 3 ]
Wszystkich Głosów : 62

Autor Wiadomość
NiEtYkAlNa
Dermatolog
Dermatolog


Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 1519
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Houseland
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 6:09, 22 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
Cześć *macha* Jestem z powrotem, mały urlopik sobie zrobiłam, a teraz przychodzę z następną częścią *patrzy na Gosię*
Wstawiam i biegnę zbierać się na uczelnię. Fuuj. - to tak a propos zajęć ^^ Pewnie nic ciekawego nie będzie w tej części, ale dziękuję za wytrwałość



Rozdział III.


Podbródek House’a dotknął jego klatki piersiowej, głowa opadła bezwładnie. Cuddy nie miała czasu na wezwanie karetki, postanowiła więc radzić sobie sama. Podtrzymując wciąż jedną dłonią House’a, drugą wyjęła korek z wanny i odkręciła zimną wodę. Polała nią jego ranę, a potem twarz i tors diagnosty.

- To powinno zadziałać – jęknęła.

Jej spojrzenie było przerażone, ale sama skupiona była na Housie. Minęło kilka chwil, zanim otworzył oczy. Lisa poczuła niesamowitą ulgę.

- House! Przestraszyłeś mnie! – krzyknęła.
- Nie wrzeszcz, kobieto! – odparł zdezorientowany. Domyślał się, że zemdlał, widząc jej zatroskaną minę i czując jednocześnie lodowatą wodę na swoim ciele.
- Brrr. Zimna… - Przetarł dłonią twarz.
- Nie ruszaj się. Musimy zaczekać, aż twój puls się unormuje. Chciałeś się wykrwawić na śmierć?! – Była wściekła na siebie, że pozwoliła na gorącą kąpiel i na niego, że nie dostrzegł niebezpieczeństwa.
- Nic takiego się nie stało – powiedział beztrosko. Wiedział, że obrażenia z wypadku nie były powodem jego omdlenia…
- Jak to nic takiego? Mogłeś… nie wiem… - zająknęła się.
- Umrzeć? Od zemdlenia się nie umiera, zwłaszcza gdy ma się przy sobie seksowną lekarkę. – Poderwał się do góry z zadziornym uśmieszkiem. Czuł się dobrze, wszystko jakby nagle ustąpiło. Nawet krwotok.
- Mało ci, House? Jedziemy do szpitala – zastrzegła Cuddy.
- Nie ma mowy. – Oburzył się. - Dzisiejsza noc jest nasza, nie w głowie mi teraz szpital i te wszystkie metalowe narzędzia, a poza tym…
- Skończ z tym. Opatrzę cię i pójdziesz spać. Potem ja się wykąpię i dołączę do ciebie. Bez dyskusji! – oznajmiła.

Czuła się zmęczona, ledwie łapała oddech, na domiar złego miała nowe zmartwienie. Ale to nie zmieniło jej zdania. Nic go nie zmieni. Zostaje u House’a. Z House’em.

- W porządku – burknął pod nosem. – A rano znikniesz jak kamfora? – dodał.
- Obudzę cię najpierw, a później pojadę do domu. Opiekunka kończy dyżur o ósmej. – Uśmiechnęła się ciepło, pomagając Gregowi wyjść z wanny.

Poczuł się pewniej. Znowu nie wątpił, że to wszystko jest ponownie jego chorą fantazją.

- Usiądź. – Wskazała brzeg wanny. Wycierała go ręcznikiem, powoli i ostrożnie, a House czuł się coraz lepiej. Jego dłoń powędrowała na kark Lisy i przyciągnęła jej usta do jego warg.
- House… jesteś cały mokry – zachichotała.

Ale on działał na nią tak bardzo, że w pewnej chwili przestało jej to przeszkadzać. Zrobiła krok do przodu i znalazła się pomiędzy jego udami. Pochyliła się jeszcze i oddała mu pocałunek. Jej język błądził wewnątrz jego ust, pieścił wargi powoli i namiętnie.

- Hoop! – Nagle House przechylił się lekko do tyłu, pociągając za sobą Cuddy. - Może zostanę z tobą i jednak wykąpiemy się razem? – nalegał.
- Może jednak nie? – Lisa uśmiechnęła się figlarnie.
- A mogę zostać i popatrzeć? – zapytał.
- Nie możesz. Musisz zmienić ubranie i położyć się jak najszybciej. Myślę, że czeka cię jeszcze trochę wrażeń tej nocy…
- Masz na myśli… - Puścił jej oko.
- Mam na myśli to, że nie mam się w co przebrać, więc albo będę spała nago, albo tylko w twoim podkoszulku. – Oddała uśmiech. - Pozwól to opatrzyć i odprowadzić się do łóżka. I nie chcę cię tu widzieć. – Pogroziła mu palcem, który on szybko chwycił i ucałował.

Cuddy miała nadzieję, że House jej posłucha. Nie dlatego, że się go wstydziła, w końcu nie miała niczego do ukrycia. Bardziej chodziło jej o jego samopoczucie, wciąż nie wiedziała do końca, co się stało. Zdezynfekowała i opatrzyła ranę, po czym zaprowadziła go do sypialni.

- Jutro chyba będziemy musieli kupić ci nową laskę – szepnęła, ścieląc łóżko.
- Jutro… będziemy… - Pomyślał i uśmiechnął się delikatnie. Odpowiadało mu to.

Nie mógł oderwać od niej oczu. Chyba po raz pierwszy w życiu nie zwracał uwagi na to, że Cuddy nie ma na sobie skąpego żakietu i uwydatniającej jej kobiece kształty spódnicy. Nieważna była teraz również bluzka z głębokim dekoltem, ani fakt, że prawdopodobnie będzie spała obok nie go nago czy też bez bielizny. Z tego wszystkiego najistotniejsze było obok niego. Ta myśl pozwalała mu czuć się bezpiecznie i komfortowo. Podobało mu się takie uczucie. Dawno przez niego zapomniane.

Skinął głową i wsunął się pod przykrycie. Lisa pocałowała go w czoło i pogłaskała po policzku. Jej oczy błyszczały, a twarz się rozpromieniła. Czekała na to i wreszcie otrzymała. Nic nie mogło zakłócić jej szczęścia. Przynajmniej na razie.

- Za kilka minut wracam, poczekasz tutaj? – zapytała, kładąc stosowny nacisk na ostatnie słowo.
- Oczywiście, słowo skauta – odparł mężczyzna.
- House…
- Tak, mamo? – Udał niewiniątko.
- Nigdy nie byłeś skautem.
- Ależ byłem, miałem wtedy siedem lat.
- Od tamtego czasu chyba wiele się zmieniło? – zapytała przekornie, znając jego chytrą naturę.
- Doprawdy? Może nie jestem już niewinnym dzieckiem, ale… - zaczął.

Cuddy doskonale wiedziała, że nie wygra, więc szybkim krokiem pomaszerowała do łazienki.

- Tchórz! – krzyknął za nią Greg.
- Dzieciak! – odparła i z szerokim uśmiechem na twarzy zatrzasnęła za sobą drzwi.

Lisa zdjęła ubrania i położyła je na podłodze. Nadawały się tylko do wyrzucenia. Rozciągnięty, miejscami podarty materiał mógł jedynie służyć za podpałkę do ogniska. Ale tego nie miała w planach.

Weszła pod prysznic, a gdy ciepła, kojąca woda obmyła jej ciało, powoli podniosła powieki i rozejrzała się po pomieszczeniu. Przypomniało się jej wówczas opowiadanie House’a o jego halucynacjach. Powiedział jej wszystko, opisał dokładnie i rzeczowo. Mogła wyobrazić sobie każdy jego ruch i miejsce, w którym znajdowała się wtedy ona sama. Źle jej było ze świadomością, że o wszystkim powiedziała Lucasowi, jeszcze gorzej – że on nie miał skrupułów, żeby wspomnieć o tym przy Housie. Nie wiedziała wtedy, co powiedzieć, jak się zachować. Czuła wstyd i zarazem ulgę – miała nadzieję, że diagnosta nie będzie dłużej o nią zabiegał. Była w błędzie, jakże się wtedy pomyliła. Co do House’a, co do swoich uczuć, a może i co do Lucasa…

Potrząsnęła głową, żeby wyrzucić z siebie wszystkie złe myśli i wspomnienia i zakręciła wodę. Wytarłszy się, owinęła ciało ręcznikiem i ponownie z uśmiechem na ustach ruszyła w kierunku sypialni. Nie był udawany, ale brakowało jej rozmowy z House’em… O tym wszystkim, chciała mu coś wyjaśnić, chciałaby jeszcze bardziej mu zaufać, pragnęła, żeby on się otworzył.

- House! – Podbiegła do lekarza, który siedział skulony pod ścianą, drżąc jakby z zimna i kucnęła przy nim. Nie zareagował na jej wołanie.
- House! – Potrząsnęła nim. Jego wzrok był wbity w dywan, a kolana podciągnięte pod brodę. Powinna się domyślić wcześniej, teraz już wiedziała.
- Oby to nie były początki [link widoczny dla zalogowanych]. – Pomyślała Cuddy, potrząsając nim mocno. Zdała sobie sprawę, że House właśnie przeżywa flashback*…

- Hanna! Hanna, nic ci nie jest? Hanna...

- Oddychasz nierówno, będę musiał przebić ci płuco tą strzykawką…

- Hanna, to tylko noga… Zrozum, masz męża, możesz mieć rodzinę…


- Nie! NIE! – krzyknął. Cuddy przywarła do niego całym ciałem i zaczęła go uspokajać.

cdn.

___________

* flashback - z ang. wspomnienie. Jest to przeżywanie na nowo urazowej sytuacji w natrętnych wspomnieniach (reminiscencjach) i koszmarach sennych.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez NiEtYkAlNa dnia Sob 6:48, 22 Maj 2010, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gorzata
Narkoman
Narkoman


Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 3805
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Krk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 7:41, 22 Maj 2010    Temat postu:

*ukrywa się przez Nitką i zza krzaka czyta i komentuje*
wow!
twoi bohaterowie nigdy nie zaznają spokoju przez twoje pomysły
ale nie można przynajmniej narzekać na brak akcji
genialne!
jak zawsze mi się podobało!
czekam na kolejną część! kiedy będzie?
Wena!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Danielek18
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 9:30, 22 Maj 2010    Temat postu:

Ja się zgadzam ze wszystkim co napisała moja poprzedniczka! Oczywiśćie super! Już czekam na następną część. Również weny życzę!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ot_taka
Ratownik Medyczny
Ratownik Medyczny


Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 259
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stamtąd
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 9:37, 22 Maj 2010    Temat postu:

Jest 3 część, jest 3 cześć I urwana dokładnie w odpowiednim momencie

I teraz znów trzeba czekać??
Oj wystawiasz na próbę cierpliwość...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
House_addict
Nefrologia i choroby zakaźne
Nefrologia i choroby zakaźne


Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 4168
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 11:48, 22 Maj 2010    Temat postu:

Cytat:
Wiedział, że obrażenia z wypadku nie były powodem jego omdlenia…

Czy to chodzi o Vicodin? Bo jeśli tak, to już nie żyjesz, wstrętna, antyHuddy'owska dÓpo!
A tak na serio: nie chciałabym, żebyś wrzuciła Vicodin i to wszystko popsuła.

Na razie mi pasuje.

H_a


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mika-house
Student Medycyny
Student Medycyny


Dołączył: 19 Maj 2010
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: szczecin
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:40, 22 Maj 2010    Temat postu:

co do tej czesci to powiem pewnie to co nikogo z nas wszystkich nie zaskoczy.
jestes najlepsza fiko pisarka i najlepiej czyta mi sie twoje fiki dziekuje
a co do mojej osoby to z takim nickiem jestem tez na innym forum housemd takze moze miałas okazje gdzies sie ze mna spotkac ( nie wiem czy mozna tak to nazwac) pisz dalej pisz, kobieto


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lithium
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z kont
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:37, 22 Maj 2010    Temat postu:

tak cd ....ŁOJ !! Bać się o Housa....
Hmmm... i teraz pytanie jak tu komentować, aby cały czas nie przesładzać, nie powtarzać się,
a zarazem powiedzieć że akcja jest tak fajnie i ciekawie rozwinięta
czekam na next
Wena!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
GosiaczeQ_17
Proktolog
Proktolog


Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 3357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraina wiecznej młodości
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:54, 22 Maj 2010    Temat postu:

Jeeeny jak Ty ich męczysz Mi tam się to podoba
Ale to takie króciutkie Nie przejmuj się, bo dla mnie wszystko co mi się podoba za szybko się kończy
Czekam na cd Oby była jak najszybciej


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Szpilka
Ratownik Medyczny
Ratownik Medyczny


Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 255
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 22:57, 22 Maj 2010    Temat postu:

Fajna część, w ogóle fajny fik, tak jak wszystkie inne, które dane mi było przeczytać
Podoba mi się takie rozwinięcie wątku Huddy. Nic nie dzieje się za szybko, ani na siłe. Wszystko ma swój czas i miejsce.
Przerywasz w takich momentach, że czytelnik nie ma wyjścia, musi przeczytać kolejną część. Choćby z czystej ciekawości
Ciekawa akcja i pomysł.
Czekam na ciąg dalszy.

Pozdrawiam
Szpilka


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mazeltov
Neurolog
Neurolog


Dołączył: 28 Paź 2009
Posty: 1656
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z poczekalni
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 0:32, 23 Maj 2010    Temat postu:

Nitka w zwiazku z tym, ze mam lenia bedzie komentarz do dwoch ostatnich czesci.

Jesli chodzi o twoj styl pisania, to przeczytaj sobie moja wczesniejsza wypowiedz z tego fika lub z ktoregos innego. Nie mam juz sila powtarzac, ze mi sie podoba, bo zaczynam sie przez to monotematyczna robic.

Druga czesc jak na moje gusta, troszke za fufflowa, ale biorac pod uwage, ze zaznaczylas, ze to OOC, to nie mam zadnych uwag. Taki troszke przymilny House, nie do konca do mnie dociera, ale biorac pod uwage ostatnie wydarzenia, moze najyzszy czas sie przyzwyczajac.

Czesc trzecia no coz, musze to powiedziec. Czytalam ja z nadzieja, a ty mi taki numer wykrecasz. Ja sie ciebie pytam, gdzie jest seks? I jeszcze tak perfidnie to zrobilas. Prawie naga Cuddy wchodzi, w moich oczach pojawia sie szatanski blysk , a ty mi syndrom pourazowy dajesz
Tutaj bylo zdecydowanie mniej fufflu, podoba mi sie tez, ze pokazalas czytelnikom mysli Cuddy. Dobrze, ze zrozumiala swoj blad jakim bylo wyjawienie halucynacji Housa Lucasowi.
No dobra pomysl mi sie podoba, ale chce przeczytac seks I tak wiem, ze jestem perwers
Jestem ciekawa jak to dalej potoczysz?

pozdrawiam mazel


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vicodinka
Lekarz Rodzinny
Lekarz Rodzinny


Dołączył: 01 Sty 2010
Posty: 802
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Taka planeta Ziemia...Może słyszałeś?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 8:27, 23 Maj 2010    Temat postu:

Hurra! W końcu!
Uwielbiam ficki w których dzieje się coś złego z Housem
Pisz dalej!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anusiaxd
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 21 Sty 2010
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:07, 24 Maj 2010    Temat postu:

- Oczywiście, słowo skauta – odparł mężczyzna.
- House…
- Tak, mamo? – Udał niewiniątko.
- Nigdy nie byłeś skautem.
- Ależ byłem, miałem wtedy siedem lat.
- Od tamtego czasu chyba wiele się zmieniło? – zapytała przekornie, znając jego chytrą naturę.
- Doprawdy? Może nie jestem już niewinnym dzieckiem, ale… - zaczął.

już to sobie wyobrażam .... i do tego jeszcze ta mina niewiniątka! pisz,ja chce kolejną część


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez anusiaxd dnia Pon 14:08, 24 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
[3]
Student Medycyny
Student Medycyny


Dołączył: 10 Mar 2010
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 15:49, 24 Maj 2010    Temat postu:

Uwielbiam
czekam niecierpliwie :


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
daritta
Ginekolog
Ginekolog


Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 2185
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Leszno
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:51, 24 Maj 2010    Temat postu:

OMG.! :d
Cudo,kura cudo.!
Wspaniale wszystko opisujesz i tyle emocji ti jest i wgl.
Nie wiem co ja mam napisać,bo jestem tak zauroczona tym fickiem
Oj ja już dopilnuję,żeby Gosia Cie tam zaczęła jeszcze bardziej molestować z tymi częściami
Oczywiście jak zawsze mi sie podoba
I czekam na cd

Pozdrawiam i wena życzę

Edit: Dlaczedo w ankiecie nie ma opcji "Znakomite" albo cos takiego.?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez daritta dnia Pon 19:18, 24 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anna lee.
Ratownik Medyczny
Ratownik Medyczny


Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zza ekranu.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:03, 24 Maj 2010    Temat postu:

podoba mi się pomysł.

więcej narazie nie napiszę. wiesz dlaczego..? bo mówiłam ci milion razy, że kocham to, co piszesz. na konstruktywny komentarz mnie narazie nie stać (choroba) aczkolwiek posilę się po następnej części.

już nie słodzę. nawet nie próbuję...

pisz! (celę też)

anna lee.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
000paulina000
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:58, 24 Maj 2010    Temat postu:

umrę od czekania co dalej? pisz... plissss

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez 000paulina000 dnia Pon 20:58, 24 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JaYeti
Half-Wit


Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 2384
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 235 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rzeszów
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 12:02, 28 Maj 2010    Temat postu:

no nie!, nie możesz tak robić, że najpierw zaczynam czytać ficki, potem najbardziej podoba mi się ten, kończysz poprzednią część tak, że niewiadomo co z House'em i na koniec nie dodajesz nowej części

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vicodinka
Lekarz Rodzinny
Lekarz Rodzinny


Dołączył: 01 Sty 2010
Posty: 802
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Taka planeta Ziemia...Może słyszałeś?
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:44, 28 Maj 2010    Temat postu:

CZEKAMU JUŻ 6 DNI! (o ile dobrze policzyłam-mistrz z matmy )
Daleko jeszcze?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anna lee.
Ratownik Medyczny
Ratownik Medyczny


Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: zza ekranu.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:41, 28 Maj 2010    Temat postu:

! [wykrzyknik poganiacz]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aleksandra
Stażysta
Stażysta


Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 379
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sława
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 19:48, 28 Maj 2010    Temat postu:

Nituś Jesteś genialna

Kocham twoje fiki, a to rozwinięcie jest przepełnione czułością i uczuciami

Życzę wena i czekam (z niecierpliwością) na kolejną część.
Oby mu się nic nie stało

Kocham


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lithium
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z kont
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:43, 28 Maj 2010    Temat postu:

Dobra już wycierpiałam za wszystkie swoje grzechy, ale proszę ja już nie mogę dalej czekać
Nitka cd...cd


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
NiEtYkAlNa
Dermatolog
Dermatolog


Dołączył: 27 Paź 2009
Posty: 1519
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Houseland
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 20:49, 28 Maj 2010    Temat postu:

Nitka przed chwilą wróciła do siebie^^
Przepraszam, że tak długo mnie nie było. Obiecuję, że wkrótce odpowiem na komentarze, a kolejną część wrzucę jutro po zaliczeniu z informatyki. Chciałabym ją w miarę zgrabnie i ciekawie napisać, dlatego jutro. Ale będzie na pewno, obiecuję. I dziękuję za cierpliwość kochani


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Agnes
Immunolog
Immunolog


Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 1023
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:12, 01 Cze 2010    Temat postu:

Ja za to posłodzę. Cukier, słodzik, czekolada, żelki, lizaki i wszystko inne, co tylko mam pod ręką, ślę w stronę Nitki.
To jest... obłędne
Padam na kolana, tak nisko, że właściwie niżej nie można (a warto dodać, że z w-f-u jestem kiepska).
Omdlenia House'a nadają fikowin taki fajny klimat, cieszę się, że nie są super szczęśliwy, wszystko od razu układa się po myśli Cuddy i House'a, że ogólnie nie jest happy , jak ja to zwykłam nazywać.
Ogromniastego Wena życzę


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Blair
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:24, 01 Cze 2010    Temat postu:

Wow! Przeczytałam całego ficka i... muszę przyznać, jest naprawdę, naprawdę świetny! Bardzo mi się podoba
Cytat:
- Hanna! Hanna, nic ci nie jest? Hanna...

- Oddychasz nierówno, będę musiał przebić ci płuco tą strzykawką…

- Hanna, to tylko noga… Zrozum, masz męża, możesz mieć rodzinę…

- Nie! NIE! – krzyknął. Cuddy przywarła do niego całym ciałem i zaczęła go uspokajać.

Boskie

Życzę Wena i pozdrawiam,
B.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gorzata
Narkoman
Narkoman


Dołączył: 12 Lut 2010
Posty: 3805
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Krk
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 3:34, 03 Cze 2010    Temat postu:

*myśli jak torturować Nitkę*
miało być 29, o czym pojęcia nie miałam, bo 28 wyjechałam, a dalej nie ma!
ale wróciłam i wezmę się za ciebie!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum House M.D Strona Główna -> Przechowalnia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Soft.
Regulamin