Forum House M.D Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Do not touch [M]

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum House M.D Strona Główna -> Huddy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
flea-bitten mongrel
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 10 Paź 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: czeluści własnej psychozy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:22, 20 Wrz 2011    Temat postu: Do not touch [M]

Napisane dla rozgrzewki i relaksu. Chciałam zawrzeć to, czego mi brakowało w serialowym związku House'a i Cuddy - błyskotliwych wymian zdań, dużej porcji dawki dwuznaczności, docinek w ilości hurtowej, a przy tym bez zadawania sobie bólu. Czy mi się udało, liczę na osąd wasz, czytelników. Dobra, bez zbędnych komentarzy i zawiłych rozważań. Have fun!

<img src="http://i733.photobucket.com/albums/ww331/_horum_/fframki/huddy_16.jpg">
Zweryfikowane przez Bombelka


- Przestań…
- Przecież nawet ich nie dotykam. Jeszcze…
- Ale gapisz się tak, jakbyś obmacywał je wzrokiem.
- Nic nie poradzę, że są jędrne i miękkie.
- Jak miło.
- Zobaczysz, że wkrótce będzie jeszcze milej. Cuddy, czy ty… czułaś kiedyś pociąg do kobiet?
- Co?!
- Nic. Tak pytam. Na wypadek ustalaniu składu teoretycznego trójkącika.
- Jesteś dzisiaj nie do zniesienia. Ibuprofen pomylił ci się z grzybkami?
- Nope. Po prostu zamieniłem dziwki na seksowną jędzę. To dla mnie nowe doświadczenie. Podniecające z resztą.
- Niech cię podnieca gdzie indziej. Marnujesz mój tlen.
- Od kiedy jest twój?
- Od momentu, kiedy otrzymałam w posiadanie to oto pomieszczenie, które ma tę nieprzyjemność gościć ciebie.
- Rumienię się.
- Idź sobie.
- Nie mogę.
- Uszkodzenie twojego mózgu promieniuje i objęło rdzeń kręgowy?
- Czekam na ciebie.
- Chyba tylko po to, żeby w między czasie uprzykrzać mi życie.
- Zgadzam się, że byłby to szczytny cel, jednak dzisiaj interesuje mnie zupełnie co innego. Dlatego też szczególnie zależy mi na sukcesie.
- ?
- Potrzebuję seksu. Zważając na fakt, że moja prawica robi sobie urlop, a ty jesteś moją dziewczyną… Czekam, aż spełnisz swoją powinność. Potrzebuję twojego ciała, umysł możesz wyłączyć.
- Niedoczekanie twoje. Jak dalej będziesz mi przeszkadzał, nie licz nawet na buziaka na dobranoc.
- …
- No, i widzisz jak przyjemnie przebywa się w milczeniu?
- Tylko trzeszczenie twojego stanika, kiedy oddychasz, zakłóca ciszę.
- Za to tobie trzeszczą trybiki, gdy próbujesz myśleć.
- Pod moim okiem twoje riposty stają się coraz lepsze, kochanie.
- …
- …
- House!!!
- Taaaak?
- Uspokój się! Zabieraj tę łapę, albo do niesprawnej nogi dołączy niesprawna ręka!
- Chciałem być miły. Savoir vivre i takie tam.
- Zaręczam ci, że mojej piersi wcale nie było miło.
- Cuddy, ty mała kłamczuszko. Sam widziałem, że ci się podobało.
- No proszę, im dłużej jesteśmy razem, tym więcej ciekawych rzeczy dowiaduję się o swoich preferencjach.
- Zademonstruję ci też parę innych…
- Już to widzę.
- …
- ?!
- O, cholera. Żyjesz?
- Tak, chociaż chyba wolałabym umrzeć. Moje plecy zdecydowanie nie mają się najlepiej.
- Gdybyś nie szamotała się jak psychopatka, nie spadłabyś. Aż tak boisz się mojego dotyku?
- Wsadziłeś dłoń pod moją spódnicę!
- Znowu się oburzasz, a tak naprawdę nie masz nic przeciwko. I jak ci tu dogodzić…
- Wcale nie!
- Wstrzymałaś oddech!
- Żeby nie wrzasnąć!
- Wstrzymujesz oddech, kiedy jesteś podniecona.
- Och, zamknij się!
- A twoje usta ledwo powstrzymały się od cichego jęku.
- Boże, nie mam już do ciebie sił. House, proszę, wyjdź. Jestem głodna, zmęczona i obolała, a muszę skończyć to dzisiaj. Nie mam pojęcia, do której mi zejdzie, więc odpuść.
- Hmmm… ok.
- Ok?!
- Uhm. Pa.
- Yyy… do jutra.
***
- Myślałam, że poszedłeś do domu. Co ty tu robisz?!
- Troszczę się o ciebie, kochanie.
- Dzień Zwierząt był 4 października.
- Dla ciebie mam wyjątek i w moim kalendarzu obchodzisz go dwa razy do roku. Masz.
- Chińszczyzna?!
- Wybrałem z jak najmniejszą ilością mięsa.
- To bardzo miło z twojej strony.
- A to dopiero początek. Pozostaje jeszcze zaopiekowanie się twoim plecami…
- Co? House, nie, jesteśmy w pracy.
- Oj, zrobisz sobie tylko malutką przerwę.
- Ktoś może wejść.
- Już zamknąłem drzwi.
- To nieetyczne.
- Kiedyś musi być ten pierwszy raz.
- Masz szczęście, że naprawdę potrzebuję masażu. Tylko pamiętaj – żadnego całowania, przytulania…
- … ssania, kąsania, lizania, macania, pieszczenia, pocierania, wkładania, wyjmowania i jeszcze raz…
- ŻADNYCH rzeczy przekraczających granice przyzwoitości!
- Słowo harcerza.
***
- Ummmm…
- Nie jęcz tak głośno, bo moje bokserki mają pewien SPORY problem.
- Nie wiedziałam, że masz takie… Och!... Wspaniałe dłonie…
- Uwierz mi, że potrafią więcej niż się spodziewasz.
- Jakbyś mógł… trochę niżej… o… taaak…
- Tak dobrze?
- Umm… Zaraz zasnę…
- Mam pewien sposób na rozbudzenie…
- ?! House! Nie! Przecież… Nie… wolno… Nie… przestawaj…


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez flea-bitten mongrel dnia Śro 5:12, 21 Wrz 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
blackzone
Internista
Internista


Dołączył: 17 Mar 2011
Posty: 668
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:30, 20 Wrz 2011    Temat postu:

Hej Miło cię widzieć tutaj A czy ten fik jest co aby na pewno +13?

Cytat:
- Jesteś dzisiaj nie do zniesienia. Ibuprofen pomylił ci się z grzybkami?
Hahaha. To jest wersja co by było w 8 sezonie z Huddy gdyby rzeczywiście przetrwało Uwielbiam cięte riposty Cuddy!
Cytat:
- Za to tobie trzeszczą trybiki, gdy próbujesz myśleć.
Ta kobieta wie, jak wykorzystać swoją przewagę nad Housem. Przecież to jest tylko zwykły facet. Dobra, niech będzie, nie taki zwykły. Ale tylko facet Hm... co oznaczają te kropeczki! Jakąś erotyczną bójkę? W tym fiku dedukcja House'a powala n kolana HA! Podoba mi się, a jestem wybredną osóbką Wprawiłaś mnie w dobry nastrój po tej części! Mam nadzieję, że będzie kolejna?

Powodzenia i pozdrowienia!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flea-bitten mongrel
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 10 Paź 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: czeluści własnej psychozy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:10, 01 Sty 2012    Temat postu:

blackzone, bardzo, bardzo dziękuję za pokrzepiający komentarz, choć może odpowiedź na niego trochę mi zajęła ^^'
Nie sądzę, by nastąpiła kontynuacja tego fika, jednak od czasu do czasu wen, a raczej chory pomysł kiełkujący w mej mózgowcnicy skłania mnie do pisania podobnych wariacji.

Jeszcze raz, dzięki Ci za miłe słowa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez flea-bitten mongrel dnia Nie 13:47, 01 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lisek
Neurolog
Neurolog


Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 1684
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:16, 01 Sty 2012    Temat postu:

Witaj, nie miałam pojęcia, że również piszesz. Jakoś wcześniej nie zauważyłam tego fika, dopiero dziś. Właściwie to przez Twój nick. Od razu jak skojrzyłam, że to Ty, musiałam to przeczytać. Nie, nie piszę, dlatego, że Ty napisałaś u mnie, piszę zawsze, gdy coś naprawdę mi się spodoba. A tutaj tak jest Kurcze, czasem mam wrażenie, że trudniej napisać dobry komentarz niż fik. Wybacz. Ty za to potrafisz jedno i drugie. Dobrze, że odświeżyłaś ten cudny tekst, w innym wypadku pewnie bym na niego nie trafiła, z wielką szkodą dla mnie. Blackzone ma rację, idealny tekst na poprawę humoru
Powszechnie wiadomo, że kocham dialogi, uwielbiam, bo dają możliwość igrania z czytelnikiem, pewnego rodzaju niedomówieniem, można czytelnika wciągnąć, bo nie ma wszystkiego podanego na tacy, musi użyć swojej wyobraźni, by odtworzyć tą otoczkę, którą mu serwujemy między dialogami. Tutaj widziałam wszystko Miałam przed oczami każdy gest, ruch, spojrzenie przeplatane tym dialogiem. Bardzo kanonicznym, bardzo Huddystycznym i takim hot
Piszę również, by zmotywować Cię do napisania tego, co jak ładnie napisałaś kiełkuje w Twojej mózgownicy. Proszę, podziel się z nami. Po tym, co tu przeczytałam piszę się w ciemno na kolejnego Twojego twora.

Pozdrawiam i jeszcze raz uśmiecham się ciepło w stronę Twojego wena


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lisek dnia Pon 12:23, 02 Sty 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flea-bitten mongrel
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 10 Paź 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: czeluści własnej psychozy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 20:24, 03 Sty 2012    Temat postu:

Woo hoo! lisku, już sam fakt, że Ty napisałaś komentarz motywuje mnie do pracy.
lisek napisał:
Witaj, nie miałam pojęcia, że również piszesz.

No, niestety dla większości a i owszem XD
lisek napisał:
Proszę, podziel się z nami. Po tym, co tu przeczytałam piszę się w ciemno na kolejnego Twojego twora.

Oj, nie mów hop. Czasem z pisaniem ficków jest jak z życiem - raz na wozie, raz pod wozem.
Łatwiej pisać coś krótkiego i banalnego, za to dłuższe rzeczy czasem pełnią rolę ostatecznego kata i złodzieja świętego spokoju ^^'


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez flea-bitten mongrel dnia Wto 20:28, 03 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lisek
Neurolog
Neurolog


Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 1684
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 23:50, 03 Sty 2012    Temat postu:

Bardzo mnie cieszy, ta moja moc do motywowania do pracy szkoda, że na mnie samą nie działa
Co racja, to racja, ale trzeba próbować. Jeśli to, co piszemy spodoba się choć jednej osobie, sprawi jej radość, to warto! Przynajmniej ja tak uważam. Co prawda teraz, z perspektywy czasu, tak z 3/4 swoich fików bym usunęła i nigdy, nawet w torturach się do nich nie przyznała ale gdybym nie pisała tu niczego bym się nie nauczyła, poza tym tu nie o to chodzi, trzeba z dystansem do tego podejść, to nie jest jakieś literackie forum, gdzie piszący liczą na Nobla, tu chodzi o małe przyjemności chęć spróbowania czegoś takiego Tobie wyszło. Nie wiem, jaki będzie następny tekst, ale ten bardzo dobrze wróży
"Łatwiej pisać coś krótkiego i banalnego, za to dłuższe rzeczy czasem pełnią rolę ostatecznego kata i złodzieja świętego spokoju" - o tak! mam wrażenie, że to nie jest jedyny Twój tekst wiesz, co mówisz
Mam jednak nadzieję, że zrobisz nam jeszcze nie jedną taką przyjemność, jak ta Huddy rozmówka powyżej

Wena i czasu


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alcusia
Alice in Downeyland


Dołączył: 18 Kwi 2011
Posty: 2833
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 23:24, 13 Sty 2012    Temat postu:

Bardzo, bardzo przyjemny ficzek bardzo podoba mi się zawarte w nim poczucie humoru i fantastyczne przepychanki słowne przesycone Huddy-chemią świetne, naprawdę świetne pisz więcej takich "poprawiaczy humoru"

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
OLA336
Narkoman
Narkoman


Dołączył: 30 Lis 2008
Posty: 3408
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:29, 14 Sty 2012    Temat postu:

Dzień dobry Albo dobry wieczór Jak kto woli
Bardzo przyjemny dialog Fajnie i szybko się czyta To lubiłam w ich rozmowach. Myślę, że chyba nie tylko ja W serialu pojawiało się, ale nie aż tak i nie w takiej ilości, dlatego fajnie przeczytać coś takiego Zastanawiasz się, czy ci się udało Śmiało mogę napisać, że tak Mówisz, że napisane dla rozrywki i relaksu... powiedz jeszcze, że nie zajęło ci to dużo czasu, a będę pod wielkim wrażeniem Świetna miniaturka xD Poproszę o więcej takiej rozrywki i relaksu, bo jest świetny


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
noway_
Ratownik Medyczny
Ratownik Medyczny


Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 14:56, 04 Lut 2012    Temat postu:

Gdzieś Ty się podziewała z tym talentem do rozmów?!

Śmiałam się jak głupia. Choć osobiście wolę opisy, gdyż nadają pewnego klimatu, który pozwala na głębsze analizowanie, to ten fick jest miłą odskocznią od codzienności. Już wiem, czego mi brakowało strasznie w siódmym sezonie. Słownych przepychanek, sarkazmu, podtekstów na tle seksu, itp. Tu, jest wszystko, za co tak mocno wielbiłam Huddy. Cuddy, która zawsze z przymrużeniem oka reagowała na zaczepki House, która mówiła nie, a w głębi duszy krzyczała: TAK. Osobę, która pomimo swoich wad potrafiła jako tako postawić się Housowi. House, który pomimo maski obojętności w takich małych gestach jak przyniesie Chińszczyzny, ukazuje jakim uczuciem darzy Lisę.

Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uraczysz nas kolejnym opowiadaniem


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flea-bitten mongrel
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 10 Paź 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: czeluści własnej psychozy
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:50, 23 Kwi 2012    Temat postu:

lisku,
lisek napisał:
Co racja, to racja, ale trzeba próbować. Jeśli to, co piszemy spodoba się choć jednej osobie, sprawi jej radość, to warto! Przynajmniej ja tak uważam. Co prawda teraz, z perspektywy czasu, tak z 3/4 swoich fików bym usunęła i nigdy, nawet w torturach się do nich nie przyznała ale gdybym nie pisała tu niczego bym się nie nauczyła, poza tym tu nie o to chodzi, trzeba z dystansem do tego podejść, to nie jest jakieś literackie forum, gdzie piszący liczą na Nobla, tu chodzi o małe przyjemności chęć spróbowania czegoś takiego

Słowa święte i zacne, jednak czasem po poznaniu opinii niektórych osób zwyczajnie ma się ochotę walić łbem w ścianę i wyrzucić klawiaturę za okno. A przynajmniej ja tak mam ^^'
Dziękuję bardzo za życzonka i nie ukrywam, że z nadzieją wyglądam jakichś kolejnych, nowych dowodów twojego geniuszu

Missy, dziękować. Postaram się, ale musi też głupawka dopisać.
OLA336, cieszę się, że zadanie wykonane Nie zajęło dużo czasu, ale tak to już jest z moją makówką - jak coś w niej zaświta, to się szybko wysypuje xD Stąd może tak częste w niej pustki.
noway, emm... sama nie wiem, ale wen pewnie wie. Jak wróci w całej swojej okazałości, wtedy warto go pytać. Bardzo się cieszę, że mimo tak skąpego fragmentu tekstu zdołałam przekazać jakąś treść i dać choć troszkę do myślenia. Serdeczne dziękuję za tak pokrzepiający komentarz i przyłączam się do podobnych Huddy-rozmyślań.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zuu
Internista
Internista


Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 657
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:49, 10 Cze 2012    Temat postu:

Wpadłam na forum po dłuuugiej przerwie, poczytać jakąś dobrą miniaturkę i ... no, nie zawiodłam się Kilka tekścików powinno wypisac się złotymi literami I ta końcówka...

Czekamy na kolejne dialogi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum House M.D Strona Główna -> Huddy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Soft.
Regulamin