Forum House M.D Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Pożegnanie (bajka na dobranoc 15) [M]
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum House M.D Strona Główna -> Huddy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sapphire
Student Medycyny
Student Medycyny


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 122
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Krainy Szynszyli

PostWysłany: Śro 18:12, 17 Gru 2008    Temat postu:

Co do fika - pięękny, zreszta jak zwykle, jak każda Twoja bajka na dobranoc. Ale czemu zawsze to House się wprowadza do cuddy?

I co, chcesz nas tak zostawić?! Mamy żyć, czytając tylko Twoje stare fiki?! Nie zgadzam się, nie i nie! Phi. No ale mam nadzieję, że długo bez forum "Huddy" nie wytrzymasz...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madziax
Fasolka


Dołączył: 03 Kwi 2008
Posty: 3188
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: puszka Pandory
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 18:43, 18 Gru 2008    Temat postu:

T., wszystkie twoje fiki były fantastyczne, o malowanych słonecznikach albo o depilatorze w niecodziennym kształcie, kilku ostatnich nie komentowałam, ale czytałam je.. poprawiały mi humor..

- Tak, wróciłem do domu…- wyszeptał w jej usta. ...

nie wiem czemu kończysz, ale napewno masz jakiś ważny powód. *papa*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
willanka
Neskwikowa Kuleczka
Neskwikowa Kuleczka


Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 641
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:31, 22 Gru 2008    Temat postu:

Droga T.
nie wiem, czy powinnam pisać ten komentarz, bo zapewne komentować powinno się dopiero po przeczytaniu- ja tego nie zrobiłam. Przeczytałam to, co przed fikiem i to, co pod nim, a także kilka wyrwanych słów z niego samego. A dodam, że zbieram się do tego mniej więcej od 16 grudnia- godziny 21:30. Jestem pewna, że jak już się zdobędę na przeczytanie go to będę zachwycona, jak zawsze. Jednak na razie, każdego dnia otwieram ten temat i zatrzymuję stronę na pierwszej linijce tekstu, patrzę chwilę i robię, co innego. Wracam do niego przed wyłączeniem komputera, patrzę ponownie i wyłączam. Dziwisz się pewnie czemu tak robię. A robię tak, ponieważ wydaje mi się, że jak już przeczytam tę pożegnalną bajkę, to będzie tak, jakbyś już odeszła stąd i zakończy się ten rozdział, w którym wchodziłam na horum i widziałam, że stworzyłaś coś nowego. A tak, za każdym razem wchodzę i wiem, że czeka mnie jeszcze jedna chwila przyjemności z Twoją twórczością, że to nie koniec. I żadnego dnia nie mogę się zdobyć na zniszczenie tej iluzji, jaką sobie wytworzyłam. To chyba moja słabość.

Gandalf, tuż przed odpłynięciem z Szarej Przystani(nie wiem czy czytałaś Władcę Pierścieni, jeśli nie to polecam:), powiedział "Nie powiem: nie płaczcie, bo nie wszystkie łzy są złe" i te słowa wydają mi się tu całkiem adekwatne. Poza tym "coś się kończy, coś się zaczyna" . Sądzę, że w bardzo niedługim czasie wyedytuję tego posta i oddam się tu zachwytom nad Bajką nr 15.

Pozdrawiam serdecznie T. , dziękuję bardzo za każde opowiadanie, jakie stworzyłaś i trzymam kciuki za to, co będzie w przyszłości: "zawsze zdumiewa mnie, jak wspaniałe cuda rodzą się na popiołach tragedii". Oczywiście to jest na wyrost, ale bardzo lubię ten cytat .
Bądź wierny, idź!*

_____________________
*nauka na pamięć wiersza "Przesłanie pana Cogito" wcale nie działa na mnie dobrze, jak widać xP.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Schevo
Gastroenterolog
Gastroenterolog


Dołączył: 16 Sie 2008
Posty: 1761
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z daleka ^^
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:54, 22 Gru 2008    Temat postu:

T., to co napiszę nie będzie ani mądre, ani ambitne, ani choć trochę błyskotliwe. Nigdy nie posiadłam żadnej z tych zalet i nie potrafiłam napisać jakiegoś sensownego komentarza. Dlaczego nagle miałabym nabyć tą umiejętność?
Cóż, przeczytałam... Już dawno przeczytałam. Ale nie potrafiłam skomentować. Zabierałam się za to już kilkanaście razy - nie mogłam, uwierz mi, nie mogłam. Teraz też nie wiem, czy w końcu nie skasuję tego komentarza i nie wyjdę z Horum. Nie wiem.
Dlaczego tak jest?
Bo nie potrafię sobie wyobrazić tego działu bez Ciebie. Cholera [przepraszam za to słowo], próbowałam, ale nie potrafię. Tak, wiem, nie komentowałam w ostatnim czasie Twoich fików. Ale czytałam. Czytałam, zachwycając się każdym pojedynczym zdaniem, każdym cudownym opisem, każdym idealnym dialogiem... Kurczę, T., naprawdę nie wiem, co mogę napisać. Wszystko co przychodzi mi do głowy wydaje się zbyt głupie i nic nie znaczące.
Byłaś dla mnie kimś w rodzaju Mentora. Zawsze zostaniesz dla mnie Masterem. Zawsze. Zawsze będziesz kimś, komu nie jestem godna wyczyścić nawet butów. Ba, kimś, kogo zawsze będę podziwiać za to, co robi. T., jesteś świetną osobą. Ale Ty o tym wiesz, prawda?

Co do bajki... Cóż, idealny sposób na idealne pożegnanie. Tak, tak mogę to określić. Nie będę pisać, jakie cudowne i fantastyczne to jest. Inni już się na ten temat rozpisywali. Wiedz tylko, że mi się podobało [jak zawsze], że byłam zachwycona [a jak mogłoby być inaczej?] i że dalej nie chcę uwierzyć w to, że stąd odchodzisz. Nie chcę, nie mogę, nie potrafię... Wybierz właściwą opcję.
Będzie mi Ciebie brakowało. T., będzie mi brakowało Ciebie i Twoich wspaniałych dzieł.
Mam nadzieję, że coś jeszcze stworzysz. Nadzieja matką głupich? Może i tak... Ale każdą matkę trzeba kochać.

W każdym razie... Do zobaczenia. Kiedyś. Bo wierzę, że w końcu i tak wrócisz/spotkamy się gdzieś indziej.

Pozdrawiam, podziwiam i czekam.

Schevo


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nutka
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 21:16, 28 Gru 2008    Temat postu:

Wieki nie wchodziłam na Horum, a tu takie cudo
Bardzo żałuję, że już nie będziesz dla nas pisać, ale mam nadzieje, że jeszcze kiedyś przeczytam coś Twojego autorstwa
Dziękuję Ci za te wszystkie opowiadania i bajki, po których miałam cudowne sny
Jeszcze raz dziękuje
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
willanka
Neskwikowa Kuleczka
Neskwikowa Kuleczka


Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 641
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 3:19, 01 Sty 2009    Temat postu:

W nowym roku w końcu odważyłam się przeczytać Twoją pożegnalną Bajkę. Zdobyłam się na to, bo wiem, że tworzysz, bo wiem, że to nie koniec, to ogromne pocieszenie dla mnie. Bajka jest piękna.
Zaczyna się zupełnie inaczej niż się kończy. Na początku ma się wrażenie, że to koniec, że wyprowadzka nie oznacza pozytywnych zmian, a jest wręcz przeciwnie, to dopiero początek, wspaniały początek. Wspólnej drogi. Po przeczytaniu tekstu napełniła mnie nadzieja, że niektóre rzeczy są lepsze niż nam się wydaje, że to, co nam się początkowo sądzimy, wcale nie musi się takie okazać w rzeczywistości.
Przepiękne i niesamowite - kiedyś pisałam, że w stosunku do Twojej twórczości nadużywam tego słowa, nadal tak, jest, ale co ja mam na to poradzić? Raz jeszcze dziękuję T.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum House M.D Strona Główna -> Huddy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Soft.
Regulamin