Forum House M.D Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Dyskusja nad sezonem 2.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum House M.D Strona Główna -> Sezon 2
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Na ile punktów oceniasz 2. sezon?
1
0%
 0%  [ 0 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
4
0%
 0%  [ 0 ]
5
0%
 0%  [ 0 ]
6
0%
 0%  [ 0 ]
7
0%
 0%  [ 0 ]
8
16%
 16%  [ 2 ]
9
16%
 16%  [ 2 ]
10
66%
 66%  [ 8 ]
Wszystkich Głosów : 12

Autor Wiadomość
madzia-cuperek
House's Head


Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 3049
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 122 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 12:43, 30 Maj 2010    Temat postu: Dyskusja nad sezonem 2.

Tutaj można rozmawiać na temat 2. sezonu [H]ouseMD.

UWAGA!!!

Dyskutujemy tylko o sezonie nr 2 - zakaz spoilerowania o kolejnych sezonach.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez madzia-cuperek dnia Nie 12:47, 30 Maj 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
missmac
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 02 Wrz 2009
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:05, 26 Lip 2010    Temat postu:

10/10 mój ulubiony sezon ;]!

Słowo "dyskusja" w tytule tego tematu wskazuje, że powinno się napisać coś więcej niż tylko króciutkie zdanie. /willanka


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alumfelga
Jazda Próbna
Jazda Próbna


Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1927
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: D.G.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:38, 06 Sty 2011    Temat postu:

Drugi sezon należy do moich ulubionych. Pewne "podstawowe" przedstawienie i zarysowanie postaci mamy w pierwszym sezonie, tutaj następuje rozwinięcie aż do maksymalizacji wrażeń.

Sezon obfituje w ciekawe przypadki medyczne, zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że to najlepszy sezon pod względem medycyny: wystarczy wymienić dramatyczny przypadek Esther w 2x17, zabawny 2x04, ciekawy 2x01 czy genialny w moim odczuciu odcinek 2x10 oraz 2x19. Pojawiają się odcinki odbiegające lekko od schematu, inne od względem kompozycji, jak "The mistake", który jest retrospekcją czy podzielona na dwie części "Euphoria". Wszystko to sprawia, że każdy odcinek jest inny, niepowtarzalny.

Wreszcie, rozwijają się relacje pomiędzy poszczególnymi postaciami i dostajemy pełniejszy obraz bohaterów. Mamy powrót Stacy (moim zdaniem jeden z najlepszych wątków w serialu), rozwód Wilsona i jego tymczasowe mieszkanie u House'a, chorego Foremana, trochę o relacjach Chase'a z ojcem, Cuddy usiłującą zajść w ciążę... Przyjaźń House'a i Wilsona kwitnie, Z Cuddy też łączą go więzy inne niż zawodowe, a ekipa prowadzi ciekawe rozmowy na różne tematy.

Kropkę nad "i" stawia 2x24, jeden z moich trzech ulubionych odcinków i genialne zakończenie sezonu. To był dobry rok dla "House, M.D."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ninka_mm
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:16, 06 Sty 2011    Temat postu:

Zgadzam się praktycznie w 100% z oceną Alumfelgi. Drugi sezon to taki "klasyk" i chyba do niego się najbardziej odwołują fani mówiąc, jaki House jest. Proporcje są tu świetnie wyważone - przypadki są ciekawe, stawiane problemy - inteligentne, a zarazem naprawdę dużo się dzieje wokół samych bohaterów. Drugi sezon to w ogóle dowód na to, że problemem nie jest tzw. obecność prywaty zamiast medycyny, tylko dobrze napisany scenariusz, w którym postaci ewoluują i nabierają "życia" niczym prawdziwi ludzie. Bardzo dobrze są w nim wyważone też proporcje między dramatem a komedią - ani nie jest slapstikowy, ani nadmiernie smętny. Postać House jest wielowymiarowa i zawiera wszystko to, co w nim fani lubią, czyli jest i genialny, pewny siebie, arogancki i szalony, i zarazem wrażliwy i emocjonalny. Na swoich miejscach są wszystkie Housowe gadżety, czyli laska, motor, fortepian...

Sezon ten pokazuje też potencjał niektórych postaci, który został później bardzo zmarnowany - przede wszystkim Foremana i Chase.

I zgadzam się z oceną Stacy. Ja też uważam, że wątek jej przyjścia i odejścia był jednym z bardziej udanych arców serialu. I znowu przykład tego, że we wszystkim tym chodzi o scenariusz, a nie o shipy (a więc przede wszystkim "jak", a nie "co" się pisze). Stacy to nie jest postać, która budzi moja większą sympatię i nie marzę o jej związku z Housem, ale jednocześnie nie mam nic do zarzucenia całemu temu wątkowi i sprawia mi on wiele przyjemności, gdy go oglądam.

Krótko mówiąc, S2 ma wiele bardzo dobrych, bardzo równych odcinków. Nie są one tak spektakularne jak wiele tych z S4 (który ma z kolei bardzo dobre odcinki, ale całość się słabo klei), ale tworzą bardzo udaną konstrukcję. Myślę, że w ogóle S1 i S2 dobrze się uzupełniają i są to serie najbardziej ze sobą powiązane.

PO S2 nie ma już nigdy tak dobrego prowadzenia postaci (najgorzej oczywiście, gdy dekonstrukcji jest w końcu poddany sam główny bohater...) i zaczyna się seria błędów castingowych (których w S1 i S2 nie ma). I nie przypadkiem jest najwyraźniej to, że były to dwie sfery (prowadzenie postaci oraz casting) za które odpowiadał Singer - producent, który zrezygnował po drugim sezonie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alumfelga
Jazda Próbna
Jazda Próbna


Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1927
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: D.G.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 0:16, 07 Sty 2011    Temat postu:

ninka_mm napisał:
Drugi sezon to w ogóle dowód na to, że problemem nie jest tzw. obecność prywaty zamiast medycyny, tylko dobrze napisany scenariusz, w którym postaci ewoluują i nabierają "życia" niczym prawdziwi ludzie.

Zgadzam się. Zauważmy, ile się w tym sezonie dzieje w życiu bohaterów, każda chyba postać dostaje swoje pięć minut, a mimo to medycyna w tym nie ginie. Doskonale pamiętam, jaki pacjent był w którym odcinku. Zgadzam się też zupełnie z kolejnym zdaniem o proporcjach pomiędzy dramatem a komedią.

Co do Stacy, sama jej postać nie jest moją ulubioną, ale Seli Ward i Lauriemu udało się tak zagrać, że uwierzyłam w ich miłość. Nie chciałabym jej powrotu, uważam, że ewentualny czas na to minął, ale moim zdaniem to, co nam pokazano, było perfekcyjne i dlatego deklaruję się jako fanka Hacy. Jestem chyba jedyną osobą, która shippuje coś wyłącznie w czasie przeszłym

ninka_mm napisał:
Nie są one tak spektakularne jak wiele tych z S4 (który ma z kolei bardzo dobre odcinki, ale całość się słabo klei), ale tworzą bardzo udaną konstrukcję.

Tu też potakuję całkowicie. Pomimo zachowania koncepcji jeden odcinek-jedna historia, ten sezon jest bardzo spójny. Kolejne odcinki nawiązują do poprzednich, wątki mają początek i koniec, a nie wyskakują znikąd i nagle znikają. Co bardzo przeszkadzało mi później.

ninka_mm napisał:
I nie przypadkiem jest najwyraźniej to, że były to dwie sfery (prowadzenie postaci oraz casting) za które odpowiadał Singer - producent, który zrezygnował po drugim sezonie.

Przeczytałam niedawno, że Singer był również głównym kreatorem postaci samego House'a, wiesz o tym coś więcej?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ninka_mm
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:40, 07 Sty 2011    Temat postu:

Alumfelga napisał:

Przeczytałam niedawno, że Singer był również głównym kreatorem postaci samego House'a, wiesz o tym coś więcej?


Brian Singer został dodany Shorowi i Atanasio jako producent stacji, która zgodziła się produkować serial (Boże, chyba NBC? Jeśli nie - poprawcie). Najwyraźniej finansowo był to udziałowiec większościowy, bo Singer miał jednak bardzo dużo do powiedzenia (np. to on głównie dokonał decyzji castingowych). Naturalnie pierwotnym pomysłodawcą był Shore, który odwołał się do tego, że każdy z nas spotkał się z lekarzem (lub innym specjalistą), który był skrajnie niemiły, ale za to bardzo kompetentny. A formuła, to miał być kryminał medyczny, z Housem - głównym "detektywem".
Patrząc na to, jak Shore traktuje postać House, gdy rządzi już sam, myślę, że Singer miał jednak duży udział w skonkretyzowaniu tego pomysłu, czyli postaci House. Po odejściu Singera widać, że wątki bardzo eksponują dziwaczność House, a niewiele mu dają szans na pokazanie jego bardziej ludzkiej i uczuciowej strony. W sumie przez długi czas bardzo tą postać ratował sam aktor, który potrafi grać między słowami i zachować spójność i głębie tam, gdzie sam goły tekst i akcja nie skłaniają do tego.

Shore jest świetny właśnie w planowaniu samej akcji, lubi fajerwerki i zwroty. Ma jednak wyraźną trudność z kreowaniem świata i rozwijaniem postaci - za jego rządów serial traci na konsekwencji i postaci ubożeją.

Na którymś ze spotkań w zeszłym roku (w Las Vegas?) wypowiadał się jako uczestnik z sali właśnie Singer. Było widać, że ani HL, ani DS, ani KJ (bo byli tam w trójkę) nie pałają do niego sympatią. Przypuszczam, że Singer to typowy arogancki producent, który brutalnie wymuszał swoje pomysły na scenarzystach, aktorach i innych producentach. Z perspektywy czasu widać jednak, że było to z korzyścią dla serialu (tak swoja drogą za wieloma sukcesami serialowymi stoją despotyczni, absolutnie oddani sprawie producenci...). DS już tak nie panuje na produkcją - scenarzyści ciągną w swoje strony, często sobie wzajemnie przecząc, a ambicje i pomysły aktorów przekładają się na fabułę.

Uch, przydały się wątek o dyskusji nad wszystkimi sezonami łącznie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
madzia-cuperek
House's Head


Dołączył: 25 Sie 2009
Posty: 3049
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 122 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 15:52, 07 Sty 2011    Temat postu:

ninka_mm napisał:
Uch, przydały się wątek o dyskusji nad wszystkimi sezonami łącznie
Może tutaj: http://www.housemd.fora.pl/ogolnie,3/najlepszy-sezon,1861.html albo tutaj: http://www.housemd.fora.pl/ogolnie,3/dyskusja-o-wszystkich-sezonach-housemd-mozliwe-spoilery,8927.html#784615

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alumfelga
Jazda Próbna
Jazda Próbna


Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1927
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: D.G.
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:21, 07 Sty 2011    Temat postu:

Dzięki za informacje. Mam jeszcze tylko jedno pytanie:
nika_mm napisał:
Na którymś ze spotkań w zeszłym roku (w Las Vegas?) wypowiadał się jako uczestnik z sali właśnie Singer.

Można to gdzieś zobaczyć (przeczytać)? Albo inne takie spotkanie? Ciekawi mnie, co mówili ludzie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Piotreek21
Pacjent
Pacjent


Dołączył: 10 Lut 2012
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 1:19, 10 Lut 2012    Temat postu:

Moim zdaniem jest to chyba najlepszy sezon.Ciekawe przypadki medyczne szkoda tylko że wątek z Stacy kończy sie dość szybko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum House M.D Strona Główna -> Sezon 2 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Soft.
Regulamin